wtorek, 22 września 2009

12. "Erotikon" (1929)

"Erotikon", reż. Gustav Machatý (Czechosłowacja, 1929). Jest to podobno jeden z pierwszych czeskich filmów, który zyskał międzynarodowy rozgłos. Wyraźnie widać, że reżyser inspirował się niemieckim kammerspielfilm, a na pewno "Portierem z hotelu Atlantic" Murnaua. "Erotikon" jest dla mnie w warstwie wizualnej majstersztykiem. Kamera tworzy niesamowity nastrój, lubuje się w pokazywaniu szczegółów, na przykład kropli wody spływającej po szybie w bardzo dużym zblizeniu, albo mosiężnej pałeczki uderzającej o dzwonek telefonu. To wszystko nadaje w sumie porstej historii dziwewczyny, która zapłonęła uczuciem do niewłasciwego mężczyzny, innego wymiaru. Powstał dramat z wieloma symbolicznymi czy też metaforycznymi wstawkami wizualnymi - kameralny, piękny, smutny, dramatyczny i oczywiście nieco naiwny dla patrzących na filmy przez pryzmat współczesności, jednak absolutnie nie rażący, drażniący czy irytujący. Film Machatý'ego posiada dwa fantastyczne fragmenty. Pierwszym z nich jest erotyczna scena podzielona na dwa fragmenty: niespokojne i pełne nepięcia oczekiwanie dziewczyny w łóżku na rozwój wypadków i następujące potem zbliżenie. Oba pokazane niezwykle sensualistycznie i na pewno jak na tamte lata bardzo śmiałe. Drugim jest gra w szachy - moment dramatyczny, pełę napięcia - ale to trzeba obejrzeć, bo nie ma potrzeby zdradzać rozwój wypadków, a do przedstawienia wiedza, co się zdarzyło, jest niezbedna (film można zobaczyć bez problemu na youtube). Mnie film Gustava Machatý'ego zachwycił, oszołomił i zdumiał. bardzo, bardzo dobre kino.