poniedziałek, 22 lutego 2016

Sven Lindqvist "Wytępić całe to bydło"

Wstrząsająca i przerażająca książka, chociaż napisana w formie analizy tekstów i pamiętników z epoki, czyli z drugiej połowy XIX wieku. Autor wyprowadza swoje refleksje od pytania, czym inspirował się Hitler tworząc piekło zwane Holokaustem. Dyskusja na ten temat miała miejsce w RFN w latach osiemdziesiątych XX wieku; historycy zachodnioniemieccy sugerowali, że Hitler skopiował stalinowskie czystki. Lindqvist wyraża zdziwienie, że żaden z nich nie szukał podobieństw na Zachodzie i od tego miejsca zaczyna mnożyć liczne przykłady eksterminacji całych narodów w Afryce i Ameryce Południowej w czasie kolonizacji tych terenów. Tytuł książki pochodzi z "Jądra ciemności" Conrada; Kurtz wyraził się w ten sposób o mieszkańcach czarnego Lądu. Lindqvist po kolei analizuje pogardliwy stosunek państw imperialistycznych i podaje liczne przykłady masakr oraz sposobu traktowania tubylców w koloniach. Europejskie państwa wymordowały w XIX wieku miliony mieszkańców Afryki, nie wspominając o liczbie zniewolonych. Traktowali ich jak tytułowe bydło, ludzi niższego gatunku, bliższych jednak w ich opinii zwierzętom niż ludziom. To wówczas narodził się rasizm, twierdzi Lindqvist, i Hitler zafascynowany Imperium Brytyjskim próbował naśladować poczynania angielskich kompanii i żołnierzy, gdy walczy na Wschodzie o przestrzeń życiową (pojecie również znane już w XIX wieku). To było drugie oblicze rewolucji przemysłowej, mniej chwalebne i dziś przemilczane. Podobnie dziś przemilcza się zło amerykańskich wojen na Bliskim Wschodzie i nie dostrzega się jak gdyby celowo skutków, które wywołały, czyli muzułmańskiego terroryzmu. Autor bardzo dużo powołuje się na Josepha Conrada, analizuje też twórczość H.G. Wellsa, jako żywo reagującą na wydarzenia w koloniach. Rudyard Kipling przedstawiony jest przez Lindqvista jako bezkrytyczny zwolennik kolonizacji Afryki. Są tez w książce fragmenty dotyczące badaczy, oficerów, teoretyków i podróżników, na przykład przypadek Henry'ego Stanleya (tego samego, który uratował Livingstone'a), który podczas swych badawczych podróży nie unikał przemocy i bez skrupułów korzystał z broni palnej, w celu uzyskania posłuchu i osiągnięcia za wszelką cenę celu podróży. Moim zdaniem książka na temat wciąż palący i aktualny, zmienił się tylko rejon świata i agresor.

Wydawnictwo WAB: "Wytępić całe to bydło"