czwartek, 18 lutego 2016

Saul Bellow "Herzog"

Portret człowieka. który próbuje wyjść z życiowego zakrętu. Obraz Ameryki połowy lat sześćdziesiątych i odchodzącej od szlachetnych ideałów, zwiedzionej potęgą pieniądza współczesności. Analiza kłębiących się i zmagających ze sobą myśli i uczuć. Opis życia żydowskiego intelektualisty, potomka rosyjskich emigrantów. Towarzysząc Mosesowi Herzogowi poznajemy prawników, policjantów, naukowców, robotników, najróżniejsze typy ludzi zamieszkujących wielkie miejskie aglomeracje Chicago i Nowego Jorku. Zapoznajemy się z czasem przeszłym i teraźniejszym bohatera, obserwujemy jego rozterki, zmagania, wewnętrzne walki, próby zmienienia swojego losu. Herzog jest intelektualistą, który nie potrafi dokończyć swojej monumentalnej pracy, jest miłośnikiem kobiet, które jego życie obracają do góry nogami, jest osobą bierną, uczuciową i rozumową zarazem. Odejście żony do jego najlepszego przyjaciela staje się impulsem do działania; początkowo nieporadnie zaczyna walczyć z nękającymi go duchami i zmorami, obiera drogę ku wolności. Nie wiemy, czy to mu się udało; książka Bellowa posiada piękne otwarte zakończenie, pozostawiając Herzoga w punkcie, który może prowadzić w różne strony, jednak autor pozostawia swego bohatera przygotowanego do wejścia na właściwą ścieżkę i tylko od niego zależało będzie. co zrobi ze swoim życiem. Sama fabuła "Herzoga" jest prosta i po okrojeniu mogłaby powstać powieść obyczajowa o konflikcie w rodzinie, coś podobnego do "Sprawy Kramerów". Bellow jednak tą prosta historię wplótł w prawdziwy gąszcz ludzkich egzystencji, nadbudował rozważaniami między innymi na temat sztuki, Równie dobrze można powiedzieć, że "Herzog" jest powieścią opowiadającą o nieprzystosowaniu intelektualisty do zwykłego życia. Albo że jest książka o szukaniu sposobu na życie. Lub że to rozprawa na temat ludzkiej nerwicy w wielkich miastach. Można też rzec, że jest to portret wielu kobiecych charakterów. I że Bellow zajmuje się problemem asymilacji emigrantów ze Wschodniej Europy w Ameryce.  Wszystko to znajduje się w powieści i doskonale współgra ze sobą, tworząc - jak już wspomniałem - obraz Ameryki z tamtych lat. Na kartach książki Bellowa znaleźć można sporo wzmianek związanych z Polską: polski kościół w Chicago, polski bursztyn, Wanda, polska kochanka Herzoga, wykłady Herzoga w Warszawie i Krakowie, polskie pochodzenie. Na koniec jeszcze słowo o bohaterze Moses Herzog jest postacią żywą, bogatą, reagującą na zewnętrzne bodźce i przeżywającą, znerwicowaną i osobliwą, zajmuje się bowiem pisaniem setek listów do niezliczonej ilości osób, znanych i nieznanych, bliskich i obcych, żywych i martwych (Nietzsche). Przez całą niemal powieść równolegle do akcji śledzimy tę korespondencję, która świadczy o zaangażowaniu Herzoga w życie zewnętrzne czasem bardziej niż jest to potrzebne, a na pewno zaangażowaniu nierzadko większym, niż we własne życie osobiste. Ot, cały Herzog, człowiek który się nie ugiął, nie poddał się. Warto go poznać.