wtorek, 23 lutego 2016

Agnieszka Osiecka "Szpetni czterdziestoletni"

Tytuł stanowi nawiązanie do "Pięknych dwudziestoletnich" Marka Hłaski. Osiecka opisuje swoje doświadczenia związane z końcem lat pięćdziesiątych, przybliża zapomnianych artystów i wydobywa z cienia swoich znajomych. Barwnie, anegdotycznie wspomina zdarzenia. Książka napisana jest w formie leksykonu, składa się bowiem z alfabetycznie ułożonych haseł, z których niektóre posiadają opis składający się z kilku zdań, a niektóre zajmują kilka stron. Sporo w tej książce teatru, muzyki, filmu, studentów, polityki, aktorek i aktorów, młodzieńczych pasji i fascynacji, komunizmu i rozczarowań. Osiecka potrafi rzecz ująć zgrabnie, doprawić humorem bądź podkreślić ironię sytuacji. Przewija się przez karty korowód znanych i nieznanych nazwisk. Równocześnie w "Szpetnych czterdziestoletnich" ukryty jest między wierszami obraz Warszawy z okresu stalinizmu i następującej po nim odwilży. Książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem, Osiecka potrafi bowiem uwypuklić rzeczy istotne, nie bawi się w strojenie ornamenty, podaje konkrety, samo sedno. Na pewno jest to tekst subiektywny, bo przecież chodzi w nim o wspomnienie, utrwalenie przeszłości i przywołanie młodości, Tym lepiej jednak dla czytelnika, który z fragmentarycznego opisu tamtej minionej już bezpowrotnie epoki odtworzyć może sobie fragmenty przeszłości i popatrzeć na nią wnikliwymi oczami autorki, naocznego świadka tamtych lat.

Pruszyński i S-ka: "Szpetni czterdziestoletni"