sobota, 16 stycznia 2016

Erich Maria Remarque "Dom marzeń"























Spora dawka romantyzmu jeszcze ujdzie, ale tak wiele sentymentalizmu nie. Gdybym miał 14 lat, może bym dał się nabrać. "Dom marzeń" jest miejscem życia i pracy malarza Fritza, który staje się patronem młodych ludzi, otacza się nimi i przewodzi im duchowo. Razi ich bezkrytyczne oddanie. Książka propaguje radość życia, uwielbienie dla sztuki, przyjaźń, poświęcenie, więzy i pomoc dal innych. Jest to wszystko pozytywne, jednak skomasowane w jednym miejscu i w takim natężeniu, to utopia, pobożne życzenie. Do przeczytania raz w celach poznawczych, jeżeli kogoś bardzo kusi, albo gdy chce - jak ja - przeczytać wszystkie książki autora; w innym wypadku można sobie śmiało podarować.