poniedziałek, 18 stycznia 2010

Prúdy: Zvoňte zvonky (1969)













1. Zvonky, zvoňte [3:37]]2. Pred výkladom s hračkami [3:57]
2. Balada o smutnom Jánovi [2:15]
4. Jesenné litánie [3:50]
5. Strašidlo [2:38]
6. Keď odchádza kapela [3:37]
7. Poď so mnou [3:44]
8. Možno, že ma rada máš [2:24]
9. Možno [3:33]
10. S rukami vo vreckách [3:40]
11. Dám ti lampu [2:03]
12. Čierna ruža [3:36]

Marián Varga - organy, klawesyn
Pavol Hammel - gitara, śpiew
Vlado Mallý - bicie nástroje (cokolwiek by to nie znaczyło... ale chodzi o perkusję )
Peter Saller - gitara
Fedor Frešo - gitara basowa

Grupa z Czechosłowacji (dziś powiedzielibyśmy, że ze Słowacji), grająca żywo jak nasi Skaldowie, tyle że jakoś gitara tu mocniejsza i hammondy mają sporo do powiedzenia. No ale gra na nich Marián Varga, późniejsza podpora Collegium Musicum. Podobnie zreszta sprawa ma się z basistą Fedorem Frešo. A i gitarzysta Pavol Hammel udzielał się później na "Konvergencie". Album grupy Prúdy miał być podobno odpowiedzią (która to już z kolei?) na "Sgt. Pepper's Lonely Herats Club Band" Beatlesów, ale czy ja wiem, czy tak jest rzeczywiście? Sporo na albumie "Zvoňte zvonky" inspiracji muzyka góralską, a Beatlesów chyba wcale nie inspirowała muzyka ludowa. To, że rzadna z piosenek nie przekracza czterech minut, nikogo nie powinno zmylić, ponieważ każdy chyba wie, ile w jednej piosence potrafiło się w tamtych latach zmieścić).