środa, 13 lipca 2016

Jo Nesbø "Czerwone gardło"

Trzecia część z cyklu, którego bohaterem jest Harry Hole posiada jak do tej pory najbardziej złożoną konstrukcję. Nesbø prowadzi równocześnie dwa wątki, współczesny oraz retrospektywny. Ten drugi, osadzony w realiach II Wojny Światowej, nawiązuje do współczesnej akcji, ale napisany jest w taki sposób, żeby czytelnik nie od razu doszedł do wniosków co, gdzie, jak i dlaczego? Ten zabieg przypomina "Dom sióstr" Charlotte Link oraz "Kamratów" Kirscha, żeby sięgnąć tylko po tytuły o kryminalnym charakterze. Pierwszy wątek także nie od razu prowadzi do sedna, a można nawet rzec, że Nesbø jest już świadomy faktu, że cykl o Harrym Hole nie skończy się na tym tomie, więc wprowadza wątki osobiste bohatera, ciągnie sprawy już znane, przygotowując się tym jak gdyby do kontynuacji w kolejnych książkach serii. Stąd niezwiązany ze sprawą początek, w którym Hole zostaje komisarzem policji, wątek miłosny i sprawy związane z nałogiem Harry'ego.
W sumie akcja leniwie rozwija się w niewiadomym kierunku, aż w końcu pada pierwszy trup. To odrobinę przyspiesza rozwój wydarzeń, jednak "Czerwone gardło" - mimo że niezwykle wciąga - do końca nie osiągnie napięcia poprzednich tomów. Nesbø skupia się tym razem na mnogości poszlak, dedukcji, błądzeniu pośród pytań pozbawionych odpowiedzi. Proza Nesbø nie traci przy tym nic na swojej wartości, tyle że dreszczyk emocji zastępuje dedukcja. Czytelnik zostaje nagrodzony w chwili drugiego morderstwa; dopiero wówczas okazuje się, jak doskonale autor prowadził akcję i w jakim celu pozornie nieistotne rzeczy sprawiły, że jest to jeden z najlepszych dotychczas fragmentów prozy Nesbø. Ale nie będę niczego zdradzać.
Nie napisałem w sumie nic konkretnego, o czym jest "Czerwone gardło", bo nie jest to takie łatwe bez zdradzania fabuły. Toczy się śledztwo  w sprawie zabójstwa staruszka znalezionego w bramie. Równocześnie Hole na zupełnie wątłych podstawach stara się przewidzieć zamach (nie wie przez kogo, gdzie, kiedy i na kogo). Sprawa łączy się z handlem broni oraz ze środowiskiem norweskich neo-nazistów. Ten ogólny zarys nie powinien - mam nadzieję - zepsuć nikomu wspaniałej i wciągającej lektury.


Wydawnictwo Dolnośląskie: "Czerwone gardło"