wtorek, 26 lipca 2016

134. "Dom tajemnic" [1923]

"La Maison du mystere", reż. Aleksandr Wołkow [Francja, 1923]. Liczna rosyjska emigracja we Francji brała czynny udział w życiu kulturalnym kraju, który dał jej schronienie. Przykładem jest niniejszy serial wyreżyserowany przez Aleksandra Wołkowa z Iwanem Mozżuchinem w głównej roli. Serial jest podzielony na dziesięć części, trwa 6 godzin i 22 minuty, powstał w latach 1921-1922, pokazany został rok później.
    Julien (Iwan Mozżuchin), młody potentat przemysłowy, kocha swoja sąsiadkę Reginę (Hélène Darly). Oświadczyny zostają przyjęte, ale niebawem po ślubie ginie w tajemniczych okolicznościach bliski krewny Reginy i wszystko wskazuje, że sprawcą zabójstwa jest Julien. Widz od razu wie, że Julien jest niewinny i kto jest winny. Henri (Charles Vanel), fałszywy przyjaciel Juliena robi wszystko, by zdobyć Reginę i usunąć ze swej drogi rywala. Julien zmuszony jest do ucieczki, ale zostaje pojmany i skazany na 20 lat ciężkiego więzienia. Regina odrzuca względy Henri'ego, koncentrując się na wychowywaniu córki.
    Melodramat Wołkowa zawiera wiele zwrotów akcji. Szczególnie efektownie sfotografowana jest ucieczka Juliena lokomotywą, pościg żandarmów, przeprawa przez przełęcz. Julien został wyrzutkiem i musi zmieniać tożsamość, by nie pozwolić się ująć i aby zachować szansę na powrót do domu, połączenie z rodziną oraz na oczyszczenie się z zarzutów. Wołkow stosuje różne techniki filmowe, na przykład wesele sfilmowane jest techniką filmu "sylwetkowego" znanego z filmów Lotte Reiniger. Mądrze poruszana kamera podkreśla uczucia aktorów, Imponuje scena, w której sylwetka pozostaje w obrębie wyjścia tunelu, podczas gdy kamera cofa się w jego ciemność dalej i dalej, aż sylwetka całkowicie maleje. Kadry są bardzo starannie skomponowane i urozmaicone (kamera z dachu). Oprócz wątku melodramatycznego w filmie jest tez zbrodnia i szantaż, co można podciągnąć pod film kryminalny, ale zabieg zdradzenia sprawcy kilka chwil po dokonania zabójstwa (użyta została do tego celu fotografia) osłabia znaczenie tego gatunku i widz zmuszony jest do skoncentrowania się na losach Juliena oraz na rozważaniach, czy osiągnie swój cel, czy odzyska utracona pozycję. jak w każdej podróży pociągiem znana jest stacja docelowa, ale podróżni nie wiedzą, co ujrzą przez okna wagonu, tak też i w przypadku tego serialu można domyśleć się zakończenia, ale nie wiadomo, co zdarzy się po drodze. A dzieje się sporo, gdyż akcja filmu rozgrywa się w ciągu osiemnastu lat.
    Do kilku rzeczy można się przyczepić. Drażni szczególnie bezwolność kobiet; być może jesteśmy już bezpowrotnie odzwyczajeni od zamierzchłej roli, jaką pełniły sto lat temu. czasem jednak instynkt matki mógłby przełożyć się na śmielsze działanie w obronie własnego dziecka. Podobnie Julien nie zawsze ma odwagę zrzucić maskę i stanąć twarzą w twarz z Henri. No ale gdyby się odważył, akcja musiałaby ulec zmianie. Nie ma co narzekać, ponieważ "Dom tajemnic" jest interesującym, dobrze zrealizowanym filmem o intrygującej akcji i to jest najważniejsze. Dzięki wydawnictwu FlickerAlley, która wydała serial na trzech płytach DVD, fani kina niemego mogą po raz kolejny zacierać ręce, do których trafiła odnowiona cyfrowo perełka.