piątek, 22 lipca 2016

Jo Nesbø "Trzeci klucz"

    Po przeczytaniu czwartego tomu, którego bohaterem jest Harry Hole, twardy, a zarazem wrażliwy, trochę zagubiony w życiu pracoholik ze skłonnościami do trunków o mocniejszej zawartości, widoczny jest już wyraźnie rozwój prozy Jo Nesbø. Prosta w sumie fabuła "Człowieka nietoperza", mocno "zmiękczona" licznymi dygresjami oraz bardziej zwarta, ale też bez szczególnych komplikacji fabuła "Karaluchów" to można rzec - wprawki - przed bardzo już skomplikowaną fabułą "Czerwonego gardła". "Trzeci klucz" posiada z wymienionych wcześniej pozycji fabułę najbardziej skomplikowaną, wielowątkową, rozszczepiającą się w trzech kierunkach. Hole prowadzi oficjalne śledztwo w sprawie zabójstwa kasjerki dokonanego w trakcie napadu na bank, równocześnie stara się wyjaśnić tajemniczą śmierć swej przyjaciółki Anny, która odwiedził w dniu jej śmierci, a jeżeli tego jest jeszcze mało, Harry Hole wciąż stara się odszukać sprawcę śmierci swej partnerki w wydziale zabójstw, Ellen ("Czerwone gardło").
    Nesbø posiada interesującą i wartą rozpatrzenia skłonność do ścisłego łączenia życia osobistego Harry'ego Hole z zabójstwami. Wykreowane przez norweskiego pisarza przestępstwa w dziwny sposób wikłają Hole, czasem nieświadomie, jak w "Czerwonym gardle"; w tej książce szalonym snajperem okazał się niedoszły teść Harry'ego Hole, w "Trzecim kluczu" ginie dawna partnerka śledczego, Anna. Nie jestem pewien, czy Nesbø nie przesadził przypadkiem trochę, gdyż liczba tych związków Hole z przestępstwami (i przestępcami) znajduje się blisko granicy prawdopodobieństwa, niemniej zakładając iż potraktujemy ów fakt umownie, wszystko w fabule gra, łączy się ze sobą, logicznie pasuje i nic nie traci na swojej atrakcyjności.
    Co należy podkreślić za ogromną zaletę "Trzeciego klucza", to fakt, iż mimo bardzo "zakręconej" fabuły, książka obfituje w tyle zwodów i zwrotów akcji, że nie sposób oderwać się od niej i należy poprosić partnera o przyrządzenie kawy, jeżeli przyjdzie nam na nią akurat ochota. Samemu możemy mieć z tym problem. Brzmi to może jak niezły banał na zakończenie recenzji, cóż jednak począć, skoro taka jest prawda? Czytelnik błądzi pośród śladów i poszlak, już już nabiera niemal pewności, kto jest sprawcą, ale... Właśnie, taka niepozorna, składająca się z zaledwie trzech liter partykuła, a jak wielka różnicę mając ana sumieniu...
    W swoich książkach Nesbø potrafi zmylić czytelnika. Zawsze podsuwa mu wskazówki, często niepozorne, zakamuflowane, często o charakterze zwykłych zdarzeń, nad którymi tak często przechodzimy  do porządku i które lubią wylatywać nam z pamięci. czasem zapominamy, że autor w dużej mierze bazuje w sferze motywów na psychologii oraz logice. U Nesbø przestępcy właściwie niewiele miejsca pozostawiają przypadkowi; przestępstwa bywają zaplanowane, przemyślane i zaaranżowane z ogromną precyzją.
    Osobiste życie Harry'ego Hole to dodatkowy wątek, który przeplata się z akcja, często na nią rzutując (bądź też odwrotnie, komplikując życie naszego bohatera). Jak każdy normalny człowiek Harry potrzebuje miłości i akceptacji, więc stara się wzbogacić poprzez miłość. Niestety, skłonność do nadużywania trunków utrudnia mu zarówno odnalezienie miłości jak też i pracę zawodową. Harry nakreślony jest bardzo wnikliwie, niemal portretowo. czytelnik czuje, ze jest to postać bardzo żywa, bardzo ludzka. To ogromna zaleta książek Nesbø - bohater, któremu się kibicuje, któremu się sprzyja.
    "Trzeci klucz" jest książką, która zaostrza apetyt na ciąg dalszy, zmusza do sięgnięcia po następny tom.


Wydawnictwo Dolnośląskie: "Trzeci klucz"