czwartek, 19 maja 2016

Charlotte Link "Obserwator"

Bardzo dobry kryminał, trzyma w napięciu i lubi zmylić tropy, a nawet jeśli ktoś wcześniej odgadnie, kto zabił, to w prozie Charlotte Link jest zawsze coś interesującego poza wątkiem kryminalnym: wnikliwe portrety bohaterów, tło społeczne i obyczajowe, nieco psychologii. Jest też u Link ciekawa, niepokojąca atmosfera, klimat. Poza tym pani Link dzieli swoje książki (te, które znam) na dwie części. Pierwsza to poszukiwanie sprawcy (kryminał), a druga ujęcie go i ocalenie osoby będącej w jego szponach (dreszczowiec), dlatego nie jest aż tak ważne u Link, czy odgadniemy sprawcę, bo później trzeba jeszcze zmierzyć się z nim w ostatecznej potyczce. Charakterystyczne dla autorki jest budowanie motywów postępowanie przestępcy na pobudkach psychologicznych. W "Obserwatorze" mamy to w piękny sposób nakreślone. Czytelnik poznaje te motywy, zagłębiając się w psychikę mordercy i jakkolwiek są to opisy o nieco behawiorystycznym charakterze, to jednak są; nie wymagajmy zresztą za wiele, to nie jest przecież powieść psychologiczna tylko kryminał. Po lekturze dwóch książek Charlotte Link (czytałem wcześniej "Dom sióstr") nie można też nie zwrócić uwagi na powtarzające się motywy: zimowa sceneria, Anglia, jako miejsce rozgrywania akcji, zamknięcie w pułapce, przemoc psychiczna oraz fizyczna wobec kobiet, osamotnienie, motyw starości, oraz postać outsidera.

Sonia Draga: "Obserwator"