sobota, 27 maja 2017

Jerzy Pilch "Wiele demonów"

Mała miejscowość w Beskidach. Połowa lat pięćdziesiątych. W tajemniczych okolicznościach znika młodsza córka pastora, Ola. Książka jest wnikliwym opisem małej społeczności ze wskazaniem na wzajemne relacje i oddziaływanie. Doskonały język, wiele humoru. Jest też kryminałem, który nie spieszy się do rozwiązania zagadki, z zaskakującym zakończeniem. Duszny klimat, atmosfera pełna napięcia. Bohaterowie żywi, krwiści, wiarygodni, pełni emocji, charyzmy. Każdy coś skrywa, każdy ma swego demona. Nie wiadomo komu ufać, komu wierzyć. W książce mieszają się także światy: magiczny i realny. Natura ludzka jest przez Pilcha pod lupą obserwowana, opisywana i w nawet skomentowana. Każdy jest inny. Jest to także książka o miłości, a raczej o miłościach, jak potrafią się od siebie różnić. Pilch na[pisał ją w formie gawędy snutej przez naocznego obserwatora wydarzeń. Świetna powieść, jedna z lepszych, które ostatnio czytałem.