piątek, 29 maja 2015

Śledź Otrembus Podgrobelski "Wstęp do imagineskopii"

"Wstęp do imagineskopii" Otrembusa wreszcie "połknięty". Książka traktuje o powiększaniu wyobraźni (oj, wielu by się przydało) i jest jedną wielką feerią wyobraźni autora. Pod pozorem naukowej pracy otrzymujemy ponad 150 stron zabawy słowem, językiem, znaczeniem. aluzjami, skojarzeniami itd. Prawdziwy autor książki podobno nadal nie jest znany, a pod jego pseudonimem doszukuje się nawet autorstwa samego Stanisława Lema. W książce znajdziemy też przeróżne stylizacje i pastisze, pojawiają się postaci dobrze znane obok całkiem zmyślonych. Lektura tej książki wymaga jednak poczucia humoru, by nie rzec, że specyficznego, jednak osoby biorące wszystko na poważnie nie mają czego chyba szukać na stronicach tej książeczki (zdrobnienie ze względu na jej niewielki rozmiar, choć jak jest napisane w przedmowie, jest to wybór z trzech tysięcy stron rozprawy źródłowej). Wypada polecić lekturę i podziękować dobroczyńcom za umożliwienie zapoznania się z nader ciekawymi teoriami pana Hytza.