sobota, 16 maja 2015

98. "Palio" [1932]






















"Palio" , reż. Alessandro Blasetti [Włochy, 1932]. Akcja filmu rozgrywa się w Sienie na kilka dni przed świętem miasta, tytułowym Palio, którego kulminację stanowi wyścig konny dookoła Piazza del Campo. Do wyścigu przygotowują się wszystkie dzielnice miasta, pragnące za wszelką cenę prestiżu i dominacji nad innymi do czasu następnego wyścigu. Przedstawicielem każdej dzielnicy jest dżokej, a o najlepszych trwa za kulisami zażarta i bezwzględna walka. Dżokej Zarra uznawany jest za najlepszego jeźdźca; reprezentuje on dzielnicę Lupa, jednak w dzielnicy Civetta robią wszystko, żeby Zarra, jeśli nie zdecyduje się wystartować dla nich, nie wystartował wcale. Civetta podejmuje kilka prób, próbę skłócenia Zarry z ukochaną (jest wątek melodramatyczny), przekupstwo, uwodzenie. Zgadnijcie, czy Zarra  wyjdzie z tych wszystkich prób zwycięski?

"Palio" jest wczesnym filmem dźwiękowym, więc podobnie jak inne filmy z tego okresu, widać w nim upojenie dźwiękiem, wyrażające się w wielu akustycznych efektach i w sporej dozie śpiewu, od solowego po chóralny, trąbiących surm, bębniących werbli aż po finałową wrzawę tłumu emocjonującego się wyścigiem. W sumie dosyć konwencjonalną fabułę rekompensuje fotografia, która jest mocną stroną filmu. Trzeba przyznać, że film jest też doskonałą reklama Toskanii i samej Sieny, której stare miasto i  katedra Duomo (tak pięknie opisane przez Zbigniewa Herberta w "Barbarzyńcy w ogrodzie") Blasetti uwiecznił w wielu plenerowych ujęciach, że aż chce się tam pojechać, pozwiedzać, pofotografować sobie, zjeść pyszny włoski posiłek i wypić kieliszek dobrego czerwonego wina, pokręcić się beztrosko po uliczkach starego miasta w cieniu wysokich murów z charakterystycznej matowo czerwonej cegły.


Oryginalny zwiastun filmu