wtorek, 19 maja 2015

Bohumil Hrabal "Piękna rupieciarnia"





















Zbiór krótkich tekstów Hrabala oraz zapis jego spotkań autorskich. Jeżeli miałbym wskazać w i tak już silnie autobiograficznej prozie autora na pozycję sztandarową, to "Piękna rupieciarnia" musiałaby zając bardzo wysokie miejsce. Szczególnie w rozmowach z czytelnikiem Hrabal rzeczowo, wyczerpująco, barwnie i z właściwą sobie swadą odpowiada na zadawane pytania, poszerzając czasem swoje wypowiedzi o dodatkowe fakty. "Spotkanie autorskie w restauracji Leśna" oraz tytułowy tekst to są must read dla wszystkich miłośników Hrabala.
Autobiografia drugoplanowa, tak chyba można powiedzieć o opowiadaniu "Dandys w drelichu". Jest to tekst poświęcony czeskiemu grafikowi i przyjacielowi Hrabala, Vladimírowi Boudníkowi. Barwny opis życia osobistego artysty przeplata się z bogatymi uwagami na temat jego twórczości. Bez zbędnego patosu i nadmiernej czułości - chociaż Hrabal zawsze pisze czule i ciepło o swoich przyjaciołach - gdzieś w połowie opowiadania następuje szczegółowy opis ostatniego dnia życia Boudníka i kiedy jest już jasny jego koniec, gdy oczywiste jest, że Boudník odszedł na zawsze, Hrabal przyśpiesza, zwiększa natężenie, napięcie i podwyższa o kilka oktaw swój tekstu, a wszystko to by w płomiennych słowach oddać hołd przyjacielowi, artyście i człowiekowi. I nie można powiedzieć, że Hrabal stawia mu pomnik, Hrabal utrwala pamięć o nim, chroni go przed zapomnieniem i przybliża go czytelnikom najlepiej jak potrafi.
Innym ciekawym tekstem jest "Czym jest knajpa". Od razu ciśnie się odpowiedź: ulubionym miejscem autora i jest to odpowiedź poprawna. Jednak Hrabal, podobnie jak Stachura w którejś książce opisuje ogromną ilość sposobów zdobycia zaskórniaków, mnoży funkcje knajpy, popisując się sporą inwencja przy równoczesnej trafności analizy swego ulubionego miejsca pobytu, a w każdym razie miejsca, skąd garściami czerpał historie, które potem opisywał w swoich książkach.
Must read? Must read!