środa, 21 października 2009

53. "Entuzjazm (Symfonia Donbassa)" (1931)



"Энтузиазм (Симфония Донбасса)", reż. Dżiga Wiertow (ZSRR, 1931). Film niezwykły. Jest to próba połączenie obrazu z dźwiękiem. Powstał niezwykle awangardowy film, w którym obraz jest zrytmizowana i uzależniony od muzyki. Istotną rolę odgrywa montaż, często bardzo dynamiczny. W pierwszych scenach filmu przeżyłem szok, bo w sowieckim filmie mamy obraz religijnego ludu rosyjskiego zgromadzonego przed ogromną cerkwią, całujacego stopy figury Chrystusa itd., jednak "czar" prysł, gdy film dochodzi do scen przerabiania cerkwi na klub. Centralnym punktem filmu jest jego długa partia ukazująca pracę kopalni i hut. Jak zawsze fotografia jest nienagana, przemyślana i pomysłowa. "Muzyka" bywa szorstka i często składa się z naturalnych dźwięków przetworzonych w ciągły modulowany kakofonię, co robi ogromne wrażenie. Podtytuł filmu ma więc w pełni zastosowanie w samym obrazie Wiertowa.  Nawiązuje też zapewnie do "Berlina - Symfonii wielkiego miasta" Ruttmanna oraz "Melodie der Welt", w którym również podjęto próbę impresjonistycznego połaczenie obrazu z muzyka. Kto wie, czy te przykłady nie były impulsem dla Chaplina i nie podsunęły mu rozwiązania, jak nadal w latach trzydziestych kręcić wciąż nieme filmy?