wtorek, 23 lutego 2010

62. "Dni naszego szaleństwa" (1991)









"Dni naszego szaleństwa" (阿飛正傳 albo Days of Being Wild), reż. Wong Kar-wai (Hong-Kong, 1991). Yuddy nawiązuje w oryginalny sposób romans z Su, jednak nie jest zdolny do prawdziwego uczucia, wciąż poszukując nowych wrażeń. Dziewczyna nie może bez niego żyć, on nie potrafi żyć z nią. Najsilniejszą więź odczuwa z przybraną matką.
Subtelna pajęczyna uczuć pomiędzy kilkoma bohaterami, przechodzenie obok siebie, niespełniona miłość, oddalanie się, tęsknota, ucieczka, eksperymenty, spełnienie marzeń, ucieczka od dotychczasowego życia, poszukiwanie tożsamości. Kar-wai serwuje to wszystko po mistrzowsku i w właściwy dla siebie sposób. Widać już zapowiedź "2046" i "Spragnionych miłości", a jedna scena ewidentnie została wykorzystana w "My Blueberry Nights" (nawet ją wykorzystano na plakacie), a w epizodzie filipińskim także "Upadłe anioły".
Jako że nie potrafię być obiektywny wobec takiego wysublimowanego kina, daję 8/10.