poniedziałek, 27 czerwca 2011

87. "Noc" (1961)

"La Notte", reż. Michelangelo Antonioni (Francja/Włochy, 1961). Wreszcie obejrzałem ten nagrany już ponad pół roku temu na TVP Kultura film. Rzecz jasna wa ramach nadrabiania filmografii mistrza Antonioniego, której znajomość jest u mnie nader mała, mimo estymy jaką darzę tego reżysera. Jak zwykle chłodna narracja, jak zwykle świetne zdjęcia, jak zwykle oszczędna muzyka, jak zwykle obcość, jak zwykle zagubienie, jak zwykle misunderstanding, jak zwykle zagubienie, jak zwykle industrializacja kontra człowiek, jak zwykle... Może przesadzam, lecz takie są moje uczucia po obejrzeniu "Nocy". Nie wiem czy film Antonioniego nie nawiązuje trochę do o rok wcześniejszego "Słodkiego życia" Felliniego, mam takie wrażenie oglądając societę ukazaną przez obu reżyserów. No i przyznam się bez bicia, że Antonioni połechtał mnie bardzo miło podsuwając Monice Vitti lekture "Lunatyków" Brocha.