sobota, 3 marca 2018

Halina Poświatowska „Opowieść dla przyjaciela”

      Książka pisana od powrotu z Ameryki do ostatniego roku życia poetki jest osobliwą relacją osoby świadomej kruchości własnego życia z prób kochania cieszenia się. Jest opisem rzeczy, które człowiek robi w cieniu własnej śmierci, a każda z nich może być ta ostatnią. Jest zapisem balansowania między życiem a śmiercią, między miłością a niebytem. Poświatowska w formie listu, wspomnienia, monologu w szczery sposób przywołuje wydarzenia ze swego życia, jest rodzajem autobiografii. Jest to opowieść o małżeństwie, o miłości, o sracie bliskiej osoby, o umieraniu pacjentów, czemu przygląda się Poświatowska, sama w tym czasie żyjąca na krawędzi pomiędzy miłością i śmiercią. Jest także opowieścią o życiu w szpitalach i sanatoriach, więc o bezdomności i wędrownej egzystencji od kliniki do kliniki. Podróż do Stanów też była tego częścią, gdyż poetka popłynęła tam wyłącznie w celu dokonania operacji serca, więc w cellu ratowania swego życia, w celu ocalenia wszystkiego tego, co może się jeszcze wydarzyć, bo życie, gdy trwa, przynosi możliwości, a śmierć nie niesie ze sobą nic. Po operacji zaczyna się okres większego bezpieczeństwa, spokojniejsza egzystencja z uciszonym sercem; wówczas Poświatowska postanawia — nie znając języka — studiować w USA, stara się o stypendium, otrzymuje je i kończy studia w Smith Collage w ciągu trzech lat. W książce opis tego okresu jest znaczący, gdyż poetka zapomina na chwilę o drugiej stronie, o czającym się mroku, jedzie z przyjaciółkami na słoneczną Florydę, w wielkim samochodzie pokonuje setki kilometrów i trudno w tym fragmencie książki nie pomyśleć o „W drodze” Jacka Kerouaca. Nowo narodzona poetka zakochuje się w profesorze filozofii, odwiedza muzea, przegląda stare księgi, podziwia średniowieczne malarstwo. Po skończeniu studiów pragnie powrócić do kraju. I wraca. Opis powrotu kończy książkę. Jej zakończenie nie jest jednak tylko ostatnim zdaniem zakończonym kropką na wydrukowanym papierze, gdyż trudno przejść obojętnie obok tej pięknej poetycko-realistycznej prozy, trudno nie zatrzymać się na chwile i nie zastanowić się nad kruchością życia, nad przemijalnością, nad sensem naszej egzystencji. Trudno nie zadać pytanie dlaczego?". I trudno się pogodzić z koniecznością. Dlatego Opowieść dla przyjaciela zostaje w człowieku. To jedna z tych książek, które coś w nas poruszają i nawet jeśli się już do nich nie wraca, to nigdy się ich nie zapomina.