niedziela, 11 stycznia 2009

3. "Sny" (1990)


Film Akiry Kurosawy. Składa się z ośmiu nowel, które zainspirowały sny reżysera. Łączy je wszystkie motyw śmierci; każda z nowel podejmuje ten temat od innej strony. Mamy zatem agonię dziecięcych marzeń, śmierć drzew, walkę ze śmiercią w okowach lodu, wojnę, samobójstwo (Vincenta van Gogha gra Martin Scorsese), kataklizm nuklearny oraz ekologiczny i na koniec naturalną śmierć ze starości. Jednak śmierć nie jest naczelnym tematem filmu, jest raczej wątkiem przewijającym się przez wszystkie nowele i korespondującym z ich wielowątkową treścią. "Sny" to film niezwykle plastyczny, pełen cieni i mroku obok pogodnych pastelowych barw. Epizody kontrastują ze sobą pod tym względem, ale wszystkie wypełnione są po brzegi symboliką i metaforami. Kończy go apoteoza życia w zgodzie z naturą. Została ona umieszczona w wiosce pełnej wodnych młynów, gdzie ludzie żyjąc bez udogodnień współczesności, dożywają sędziwego wieku. Natura pokazana jest w "Snach" ze szczególnym pietyzmem, by zaś podkreślić jej urok, filmowano ją przeważnie na wiosnę. Piękny i mądry film.