Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Zanussi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Zanussi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2009

"Struktura kryształu" (1968) (43)


Debiut Krzysztofa Zanussiego. Do mieszkającego na zapuszczonej wsi Jana przyjeżdża w odwiedziny jego kolega Andrzej. Obaj są uzdolnionymi fizykami, jednak każdy z nich podążył odmienną drogą: Jan zajmuje się obserwacjami meteorologicznymi, podczas gdy Andrzej robi karierę publicysty i naukowca. Andrzej - jak się okazuje - nie przybył do Jana bez powodu... Wyśmienite kino psychologiczne! Nie dla każdego, rzecz jasna. Film jest zimny jak zimowa sceneria, w której się rozgrywa. Zanussi użył metody mozaiki; akcji własciwie nie ma, są za to wybornie skonstruowane epizody, każdy odrębny, a jednak wszystkie składające się na klarowny obraz dwóch życiowych postaw głównych bohaterów. Dbałość o szczegóły oraz ich rolę w filmie jest porażająca. W szkole nauczycielka (żona Jana) prezentuje model demonstrujący powstawanie fal i takie faliste jest też zestawienie epizodów: rozmowa - igraszki na śniegu - rozmowa - ostra jazda saniami - rozmowa - wycieczka do Puław - rozmowa itd. Takich szczegółów w filmie jest sporo i być może właśnie do tej misternej konstrukcji przedstawiania charakterów i postaw nawiązuje tytuł. Poszczególne elementy zespojone są obrazami (zdjęcia, zapisane kartki papieru, slajdy).  Reżyser skłania się w wyraźny sposób ku Janowi, przyznając rację jego wyborowi. Proste życie i pożyteczna praca. Andrzej w wirze pogoni za karierą utracił szczęście osobiste, rozwiódł się, jest sam. Jan i Anna wspierają się natomiast, przyciągają się, działaja na siebie.  Andrzej przekonuje się o tym namacalnie, gdy zdesperowany uporem Jana, po kłótni z przyjacielem, usiłuje uwieść Annę.
Cudowne czarno-białe zdjęcia Matyjaszkiewicza i jak zawsze genialna muzyka Kilara dopełniają reszty.
Nota: 8/10.